Polskie komiksy, które warto znać

Polskie komiksy, które warto znać

Komiksy historie obrazkowe, mieszanka literatury z rysunkiem i malarstwem. Od momentu powstania w latach 30. w ciągu kilku lat podbiły serca czytelników amerykańskich, by już po wojnie podbić dosłownie cały świat.

Każdy zna przynajmniej jeden komiks Marvel Comics czy DC, ale przecież to nie jest nawet parę procent wszystkich komiksów wydawanych na świecie! Oczywiście pozycja dwóch gigantów jest właściwie nie do przebicia, ale kto powiedział, że trzeba czytać tylko to co popularne i amerykańskie.

W drugiej połowie XX wieku i w Polsce komiks rozwinął się na tyle mocno, że obecnie można z powodzeniem napisać książkę o ewolucji tego gatunku. Co więcej, warto polski komiks czytać i się nim chwalić. Sporo tytułów zrobiło nawet karierę za granicą. Kojarzycie Thorgala albo Kajko i Kokosza? To komiksowe skarby, na których wychowało się parę pokoleń dzieci i nastolatków. Zobaczcie, jakie tytuły zaproponujemy Wam tym razem!

 

Kapitan Żbik

 

Kapitan Zbik to kultowa już seria komiksowa, opowiadająca o kapitanie MIlicji Obywatelskiej – Janie Żbiku. Serię nazywa się czasem “Żbikami” czy “Kolorowymi zeszytami”. Pierwotnie ukazywała się w latach 1968-1982 i była wówczas najpopularniejszym komiksem wydawanym w Polsce.  Ukazały się 53 zeszyty nakładem wydawnictwa “Sport i Turystyka” o łącznej ilości 11 milionów egzemplarzy! Komiksy o Janie Żbiku były pierwszymi w dorobku Grzegorza Rosińskiego. Najwięcej części zilustrował jednak Jerzy Wróblewski (aż 27 części). Scenariuszami zajmowali się często pisarze słynące z zacięcia do powieści kryminalnych. Genezą serii było przybliżenie działalności i pracy MIlicji Obywatelskiej młodzieży. Samo nazwisko głównego bohatera nie jest przypadkowe, jako że miało się ze zwinnością, szybkością czy drapieżnością – charakterystycznymi cechami żbika. Co ciekawe, autorzy zrezygnowali z prezentowania życia prywatnego czy poglądów kapitana. Postać miała być archetypem milicjanta i zarazem postacią jednoznacznie dobrą. Czy ten zabieg się udał? 11 milionów egzemplarzy mówi jednoznaczne, chóralne “TAK”!

 

Thorgal

 

Thorgal nie jest komiksem jednolicie polskim, jako że powstał przy współpracy Grzegorza Rosińskiego – polskiego rysownika i ilustratora i Jeana Van Hamme’a – belgijskiego scenarzysty. Taki duet stworzył najpopularniejszy komiks na kontynencie europejskim, przetłumaczony na parenaście języków. Tytułowy Thorgal to nie jest po prostu zwykły śmiertelnik.

Przypomina Wikinga, jest odważny, nosi długie włosy. W późniejszych częściach okazuje się, że jego pochodzenie nie jest tak oczywiste, a on sam WIkingiem nie jest. Okazuje się, że jest ostatnim potomkiem załogi statku kosmicznego, który przybył na ZIemię w poszukiwaniu źródeł energii. Z katastrofy z załogi ocalał tylko jeden noworodek, który zaczął pokazywać swoje nadludzkie umiejętności. Oprócz odwagi Thorgala cechuje nadludzka siła, zręczność, intelekt i oczywiście szczęście. Co wyróżnia serię o wojowniku? Komiksy te czerpią garściami z mitologii, science fiction, horroru czy świata fantasy. Dlatego Thorgal przyciągnął tylu wiernych czytelników, a przygody jego rodziny kupowane są od niemalże 40 lat.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *